Przejdź do treści
Zdjęcie główne artykułu
Julie Mehretu Kairos / Wariacje duchologiczne, Maria Jarema Pęknięty modernizm i Minh Lan Tran Rdzeń – nowe, otwierające się 20 marca wystawy w MSN-ie prezentują prace trzech zaangażowanych w świat artystek, przedstawicielek różnych pokoleń, narodowości i historii, których twórczość łączy język abstrakcji.

Od wielkoformatowych płócien Julie Mehretu, przez monotypie Marii Jaremy po monumentalną instalację, stworzoną przez Minh Lan Tran do przestrzeni klatki schodowej Muzeum. To wędrówka przez dziedzictwo amerykańskiego ekspresjonizmu, europejskiego modernizmu i abstrakcyjnego malarstwa, wchodzącego w bezpośredni dialog z architekturą. 

Minh Lan Tran, Screen [Ekran], 2026, tusz, papier, jajko i węgiel na lateksie, fot. Yosuke Kojima

Wystawy Julie Mehretu i Marii Jaremy to nowa odsłona międzynarodowej współpracy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie z ważnymi światowymi instytucjami kultury. Wystawa Julie Mehretu powstaje we współpracy z Kunstsammlung Nordrhein-Westfalen, z wykorzystaniem znaczących wypożyczeń z kolekcji Pinault. Jej kuratorem jest Szymon Żydek, w oparciu o koncepcję opracowaną przez Susanne Gaensheimer i Sebastiana Petera (K21), w ścisłej współpracy ze Studio Julie Mehretu. Prezentowana na tym samym piętrze wystawa Marii Jaremy – przygotowana przez Natalię Sielewicz i Érica de Chassey (Beaux-Arts de Paris), następnie trafi do muzeum Lenbachhaus w Monachium.

Abstrakcja - narzędzie wolności i eksperymentu w sztuce

— Pomimo dzielących je pokoleń i odmiennych kontekstów geograficznych, Mehretu i Jaremę łączy przekonanie, że abstrakcja nie oznacza chłodnej autonomii ani oderwania od otaczającej nas rzeczywistości. Jej stawką jest bowiem transformacja życia i postrzegania świata.  Dla obu artystek sztuka to żywy system relacji — dynamiczny, otwarty i nieukończony — w którym znaczenie rodzi się w spotkaniu: między gestem a materią, sztuką a rzeczywistością, obrazem a widzem — mówi główna kuratorka MSN-u i współkuratorka wystawy Marii Jaremy Natalia Sielewicz.


Julie Mehretu, urodzona w 1970 roku w Etiopii, amerykańska artystka o polskich korzeniach, jedna z najbardziej wpływowych malarek swojego pokolenia, nasyca abstrakcję intensywnym, politycznym żywiołem. Jej monumentalne obrazy splatają gest, historię i pamięć miejsca w wielowarstwowe kompozycje. Punktem wyjścia dla jej twórczości są często rysunki architektoniczne i kartograficzne — mapy, plany miast, miejsca konfliktów — na których artystka buduje złożone warstwy znaków, tarć i zamazań, przywołujące ruchy tłumów, migracje i rewolucje. Dla Mehretu abstrakcja nie jest ucieczką od świata, lecz sposobem jego doświadczania — malarstwem oscylującym między świadectwem, rytmem a krajobrazem.


Prezentowana w bezpośrednim sąsiedztwie wystawa Marii Jaremy to nowe spojrzenie na jedną z najbardziej oryginalnych postaci polskiego modernizmu okresu międzywojennego i powojennego. Maria Jarema (1908–1958) była malarką, rzeźbiarką, komentatorką sztuki, współzałożycielką Grupy Krakowskiej i Teatru Cricot, autorką scenografii, kostiumów, lalek, projektów monumentalnych, okładek książek oraz aktorką. W okresie powojennym radykalnie sprzeciwiła się doktrynie socrealizmu, domagając się wolności artystycznej. Postulowała nowy rodzaj spojrzenia na świat i sztukę. Jej monotypie z lat 50. pulsują rytmem i cielesnością — tworząc to, co artystka określała mianem „plastycznego leksykonu”: nowego języka form, rodzącego się z samego aktu tworzenia. Wystawa umożliwi głębsze zrozumienie indywidualnej praktyki i procesu twórczego Jaremy, prezentując jej twórczość razem z pracami polskich, francuskich, szwajcarskich i włoskich artystów, których podziwiała i z których dorobkiem się mierzyła. Nie godziła się jednak na rezygnację z własnego głosu. — Bez deformacji, transpozycji, metafory, abstrakcji – nie jesteśmy dzisiaj w stanie objąć i wyrazić narastających konfliktów uczuć i spraw — mówiła Maria Jarema,


Minh Lan Tran (ur. 1997, Hongkong), której praktyka artystyczna obejmuje malarstwo, pisarstwo oraz performans, stworzy w klatce schodowej Muzeum, monumentalną instalację zbudowaną z pojedynczego, dziewiętnastometrowego arkusza naturalnego lateksu. Zawieszona w przestrzeni praca będzie działać jak półprzezroczysta membrana – podatna na światło, grawitację i ruch – poprzez którą artystka podejmuje refleksję nad granicą między życiem a śmiercią, materialnością i energią. Wybór lateksu odsyła do historii jego produkcji w Wietnamie pod rządami kolonialnymi Francji, gdzie plantacje kauczuku funkcjonowały jako miejsca skrajnego wyzysku. Materiały te, ukształtowane przez procesy ekstrakcji, pracy i transformacji, wpisują dzieło Minh Lan Tran w szerszy kontekst przemocy kolonialnej oraz ekologicznej eksploatacji. Gesty twórcze artystki, takie jak rozrywanie, przypalanie, zszywanie, nacinanie i wymazywanie – to jak pozostawianie inskrypcji i naprawianie, pozostają więc zawieszone między troską a przemocą.

Julie Mehretu, Oneironaut 2, 2022 - 2023 
Fot. Tom Powel Imaging 
Dzięki uprzejmości artystki i Marian Goodman Gallery, Nowy Jork

Wszystkie trzy artystki tworzyły i tworzą wewnątrz — i wbrew — tradycjom abstrakcji zdominowanym przez mężczyzn. Dla wszystkich trzech esencja sztuki nie leży w ilustracji ani przedstawieniu, lecz w akcie spotkania z odbiorcą — jego zaangażowaniu w to, co widzi, odczuwa i co z nim pozostanie. Na wielkoformatowych płótnach Mehretu znaki wirują i rozpraszają się; w monotypiach Jaremy postacie migoczą, pojawiając się i znikając na granicy czytelności, na półprzezroczystym arkuszu lateksu Minh Lan Tran ślady szelaku, ziemi, ognia, węgla i pigmentu tworzą pulsujące plamy i ślady. Wszystkie trzy artystki rozpuszczają stałe formy, przekształcając malarstwo w przestrzeń czasową i performatywną — odzyskując dla abstrakcji to, co najbardziej polityczne. Te trzy spojrzenia na sztukę abstrakcji to jednocześnie trzy sposoby uwrażliwiania widzek i widzów na plastyczność sztuki.

Kairos / Wariacje duchologiczne

– Zrozumienie tego, kim dziś jesteśmy i w jakim miejscu się znajdujemy, jest zadaniem niezwykle abstrakcyjnym, chaotycznym i pełnym niepewności. Żyjemy pośród licznych sprzeczności, które nas kształtują – dlatego są to czasy wyjątkowo złożone i trudne do uchwycenia – mówi Julie Mehretu.  

Jej prace od ponad dwóch dekad pozostają ważnym punktem odniesienia dla współczesnego malarstwa. Mehretu odwołuje się w nich do kartografii, poezji i literatury, historii sztuki i muzyki, obrazów medialnych, a także wydarzeń polityczno-społecznych. Ten zróżnicowany materiał źródłowy dostarcza punktów wyjścia do obrazów, rysunków oraz eksperymentów z tradycyjnymi technikami druku. Wystawa prezentowana w MSN-ie jest zaproszeniem do wejścia głęboko w praktykę artystki. Zgromadzono na niej prace z różnych etapów twórczości Mehretu: od analitycznych diagramów z końca lat 90., przez rysunki i akwarele, prace na papierze i folii z pierwszej dekady XXI wieku, po współczesne wielkoformatowe płótna, w których gęstość warstw działa jak sejsmograficzny zapis napięć współczesności.  

W MSN-ie publiczność zobaczy między innymi Archive Pages (1997) [Karty z archiwum] to rzadko pokazywane prace na papierze, które oferują bezpośredni wgląd w to, jak artystka podchodzi do materiału źródłowego.  Punktem wyjścia dla abstrakcyjnych obrazów artystki są konkretne wydarzenia, w tym pandemia COVID-19 czy tragiczny w skutkach pożar Muzeum Narodowego Brazylii w Rio de Janeiro w 2018 roku. Obok katastrofy i klęski żywiołowej powracającymi tematami w jej twórczości są kapitalizm, globalizm, migracje i przesiedlenia. Kluczowe dla warszawskiej ekspozycji są prace z cyklu TRANSpaintings [TRANSobrazy] – prezentowane w rzeźbiarskich aluminiowych rusztowaniach (Upright Brackets) autorstwa Nairy Baghramian. Ta seria prac czerpie z relacji mass mediów o wydarzeniach ostatnich lat, włącznie z inwazją Rosji na Ukrainę.  Wystawa zaprezentuje również rozbudowane kalendarium, które odzwierciedla szczególny wymiar praktyki Mehretu, która obok obrazów medialnych gromadzi artefakty związane ze zdarzeniami, które zaważyły na tym, jak dziś wygląda świat i jak my sami w nim funkcjonujemy.

Maria Jarema, Akt, 1946, monotypia i tempera na papierze. Własność prywatna

Pęknięty modernizm

Od początku kariery artystycznej Maria Jarema identyfikowała się z międzynarodowym nurtem modernizmu, przejmując język wspólny dla abstrakcji postkubistycznej i czerpiąc z surrealizmu i ekspresjonizmu. Od 1949 roku rozpoczęła eksperymenty z techniką monotypii, odmawiając podporządkowania się dyktatom realizmu socjalistycznego i pozostając na emigracji wewnętrznej do 1954 roku. To właśnie technika monotypii umożliwiała jej wyrażanie podmiotu jako całości, obejmując także to, co pozornie niemożliwe do pogodzenia – obszary pęknięć i rozdarć, naznaczone zarówno napięciami wewnętrznymi, jak i zewnętrznymi. Kuratorzy określają wypracowany przez nią idiom mianem „pękniętego modernizmu”. Twórczość artystki można czytać jako badanie różnych sytuacji, w jakich znajduje się ciało i podmiot: od doświadczenia jednostki, przez relacje między dwojgiem ludzi, rodzinę, aż po funkcjonowanie w szerszej wspólnocie. Wystawa jest zaaranżowana według tej narastającej skali – jednostka, para, rodzina, zbiorowość – pokazując, jak w obrazach ciała ujawniają się napięcia społeczne oraz procesy rozpadu i pęknięcia podmiotu. Prezentuje również prace polskich, francuskich, szwajcarskich i włoskich artystów, z którymi Jarema pozostawała w polemicznym dialogu.  

Wystawa prezentuje prace ze wszystkich okresów twórczości Jaremianki. Po raz pierwszy w historii wystawiennictwa, Pęknięty modernizm obejmuje także niemal cały księgozbiór artystki, na który składają się katalogi wystaw, tomiki poezji, portfolia artystów i czasopisma – materiały zbierane w czasie trzech długich pobytów w Paryżu, wymieniane z przyjaciółmi w Polsce lub podarowane artystce przez brata Józefa. Zbiory te ułatwiają zarysowanie intelektualnej i artystycznej biografii artystki bezkompromisowej, nieustannie głodnej doświadczeń i bodźców intelektualnych, zmarłej przedwcześnie w wieku pięćdziesięciu lat.

Rdzeń

Stworzona specjalnie dla Muzeum praca Minh Lan Tran zbudowana jest z pojedynczego, dziewiętnastometrowego arkusza naturalnego lateksu. Otrzymywany z soku drzewa kauczukowego poprzez nacinanie kory i chemiczne zatrzymanie procesu krzepnięcia, staje się tu materiałem o wyraźnym ładunku symbolicznym. Akt pozyskania tworzywa (ingerencja w żywą tkankę drzewa w celu wydobycia mlecznej substancji) stanowi punkt wyjścia pracy, przywołując skojarzenie soku z płynami ciała. Motyw ten znajduje swoje przedłużenie w otaczającym Muzeum krajobrazie miejskim, w placu budowy teatru widocznym z klatki schodowej, gdzie ziemia jest nieustannie rozcinana i przemieszczana, oraz w monumentalnej, dominującej sylwetce Pałacu Kultury i Nauki. Praca Tran odpowiada na ten krajobraz transformacji, przywołując wizję ziemi wypalonej lub zranionej. Rana, którą inscenizuje artystka, nie zostaje jednak zadana narzędziem ani ogniem, lecz światłem, przebijającym powierzchnię przez muzealny świetlik.  

Choć architektura sugeruje ruch wznoszenia, Tran kontrapunktuje go ruchem opadania. Instalacja reaguje na przepływ ciał poruszających się po schodach w górę i w dół, krzyżujących swoje trajektorie. Może być odczytywana zarówno jako wznoszenie, jak i zstępowanie: wyłaniająca się z gleby i do niej powracająca. Logika ta zostaje wzmocniona przez sam proces realizacji – dzieło powstaje w podziemiach Muzeum, a jego montaż przybiera formę aktu wyniesienia, z podziemia na powierzchnię, a następnie ku niebu. Malarstwo staje się tu rozmową z tym, co podziemne, pośrednicząc pomiędzy ziemią, ciałem i światłem.   

Wystawa Julie Mehretu Kairos / Wariacje duchologiczne jest organizowana przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie we współpracy z Kunstsammlung Nordrhein-Westfalen, z kluczowymi wypożyczeniami z Kolekcji Pinault.  Powstała w oparciu o koncepcję opracowaną przez Susanne Gaensheimer i Sebastiana Petera (K21), w ścisłej współpracy ze Studio Julie Mehretu.  

Kuratorzy wystawy Maria Jarema. Pęknięty modernizm Natalia Sielewicz i Éric de Chassey pragną wyrazić ogromną wdzięczność rodzinie artystki za zaangażowanie i pomoc w przygotowaniu wystawy. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie pragnie podziękować Fondation Gandur pour l'Art.   


Julie Mehretu Kairos. Wariacje duchologiczne 
20.03–30.08.2026 
Więcej informacji i biografia artystki na stronie wystawy

Maria Jarema. Pęknięty modernizm 
20.03–28.06.2026 
Więcej informacji i biografia artystki na stronie wystawy 

Minh Lan Tran. Rdzeń
20.03–30.08.2026
Więcej informacji i biografia artystki na stronie wystawy